SalveNET

Home / Bez kategorii  / Życie z Bogiem wygląda inaczej — historia Przemysława

Życie z Bogiem wygląda inaczej — historia Przemysława

Są chwile, gdy człowiek traci wszystko. Pracę, zdrowie, wolę życia. Dla Przemysława takim momentem był wypadek kolejowy, który zdarzył się, gdy miał zaledwie 19 lat. Pociąg zabrał mu obie ręce. Lekarze mówili, że cud, że w ogóle przeżył.
Ale Przemek powie ci, że ten wypadek nie był końcem jego historii. Był początkiem.
Zanim to się stało, Przemek szukał siebie — tak jak wielu młodych ludzi. Wychowany przez babcię, bez matki, bez poczucia wartości. Narkotyki, alkohol, środowiska, które nie prowadziły donikąd. Grał w piłkę, trenował sporty walki, próbował wypełnić pustkę w sercu czymkolwiek. A ta pustka rosła.
„Nie wiedziałem, po co żyję. Brakowało mi sensu życia” — mówi dziś wprost.
Kilka miesięcy przed wypadkiem był już na granicy. Świat zdawał się odwracać przeciwko niemu. Planował, że po prostu odejdzie.
Leżąc w szpitalnym łóżku, kiedy środki znieczulające przestały działać i rzeczywistość dotarła do niego z całą brutalnością, Przemek zrobił jedną z najtrudniejszych rzeczy w życiu — zawołał do Boga.
Nie piękną modlitwą. Nie z kościelną formułą. Po prostu:
„Boże, przegrałem wszystko. Jeśli jest dla mnie jakakolwiek szansa — pomóż mi.”
I Bóg nie zawiódł.
To, co wydarzyło się potem, jest historią, której nie da się wytłumaczyć ludzką logiką. Przemek — bez rąk — zaczął trenować taekwondo. Startował w zawodach w Szwajcarii, Turcji, Nowej Zelandii, Australii. Skończył studia z pedagogiki resocjalizacyjnej. Znalazł pracę, miłość, sens. Jego żona Monika powiedziała umierającej babci Przemka: „Nie martw się. Ja się nim zajmę.” — i dotrzymała słowa.
„Bóg ma realny wpływ na moje życie. Jezus naprawdę ma moc, aby podnosić, aby zabierać wstyd i niskie poczucie wartości” — mówi Przemek.
Dziś jeździ po polskich szkołach i opowiada młodym ludziom, że nie ma sytuacji bez wyjścia. Że ból, który nosimy w środku, ma imię i ma lekarstwo. Że Bóg nie jest odległą religijną ideą — jest kimś, kto przychodzi właśnie wtedy, gdy wszystko się posypało.
Jeśli dziś czujesz, że Twoje życie nie ma sensu — historia Przemysława jest dla Ciebie.
Bóg mnie nie zawiódł. I Ciebie też nie zawiedzie.