Czy da się prowadzić zwyczajne życie – z pracą, dziećmi, kredytem i zmęczeniem – a jednocześnie płonąć miłością do Boga? Marcjanna z Glinianki pokazuje, że tak. Jej historia to opowieść o pielęgniarce, żonie, matce czwórki dzieci i babci, która odkryła, że prawdziwe życie zaczyna się dopiero wtedy, gdy na pierwszym miejscu stawia się Boga.
Zawód jako powołanie
Przez dekady Marcjanna pracowała jako pielęgniarka – w dyżury świąteczne, przy pacjentach zaniedbanych, samotnych, czasem agresywnych. To doświadczenie nauczyło ją, że każdy człowiek, bez względu na to, jak bardzo „brudny wewnętrznie”, zasługuje na miłość, a nie ocenę.
„Co zrobiłby Jezus w takim przypadku? Czy on by ocenił. Przecież On by po prostu przytulił takiego człowieka.”
Nawrócenie całej rodziny
Iskrą, która zmieniła wszystko, było ośmiotygodniowe Seminarium Wiary – rekolekcje, o które modliła się, a które… zawisły na płocie kościoła naprzeje jej domu. Od tamtej pory nawróciła się cała rodzina, powstała wspólnota, a życie codzienne zaczęło się układać wokół Słowa Bożego i modlitwy.
Trud i radość razem
Marcjanna nie ukrywa, że droga z Bogiem to nie bajka o „krainie mlekiem i miodem płynącej”. Były trudne rozmowy z Bogiem o pieniądzach, były łzy oczyszczenia, była strata brata. Ale było też coś więcej – pokój, wolność serca i nieustająca wdzięczność.
Pielęgniarka duszy
Dziś, mimo przejścia na inne stanowisko, Marcjanna wciąż „chodzi do pacjentów” – towarzyszy umierającym, modli się nad nimi, wzywa kapłanów w ostatniej godzinie życia.
„Ja nie byłam pielęgniarką. Ja ciągle jestem pielęgniarką.”
Apetyt na życie
To, co uderza najbardziej w tym świadectwie, to radość i głód więcej – nie dla siebie, ale dla innych. Marcjanna angażuje się we wspólnotę, ewangelizuje, organizuje pikniki dla chorych dzieci, a po ponad 40 latach małżeństwa wciąż mówi, że po prostu lubi swojego męża.
„Bo ja mam apetyt na życie. Bo tą drogą jest Jezus. Jak On jest centrum. To wszystko jest po kolei.”
Chcesz usłyszeć całą tę poruszającą rozmowę? Zapraszamy do obejrzenia pełnego świadectwa Marcjanny – o powołaniu, modlitwie, rodzinie i codziennym spotykaniu Jezusa tam, gdzie najmniej się Go spodziewamy.